Elara
Mgła znów zaczęła rzednąć. Tym razem starałam się nie ruszać, by nie zdradzić nikomu, że się budzę. Ale tym razem czułam się inaczej. Gdy odzyskiwałam czucie w ciele, zdałam sobie sprawę, że siedzę na krześle. Było to jednak skrajnie niewygodne. Ręce miałam wykręcone za plecy i czymś związane. W ustach miałam sucho. Ogarnął mnie strach, gdy poczułam, że w moich ustach tkwi knebel.
Nie mogłam
















