Elara
Leżałam na łóżku, dysząc, gdy opadały emocje po rozkoszy, którą zapewnił mi Kaelen. Bogini, ten człowiek był dla mnie wszystkim. Wraz z ciążą przyszło niesamowite podniecenie, któremu on z determinacją dotrzymywał kroku. Całował mój brzuch, wędrując w górę od moich ud, aż dotarł do moich ust. — Lepiej, kotku? — zapytał. Uśmiechnęłam się i skinęłam głową. Posłał mi zawadiacki uśmiech. Kiedy w
















