Elara
Po wyjściu doktora Ronana wróciłam do kuchni, aby pomóc Amaris przy lunchu. Kiedy weszłam, ona i Abri wałkowały razem porcję ciasta na ciasteczka. Abri cała się upaprała, ale ewidentnie świetnie się bawiła. Nowi pomocnicy byli zajęci przygotowywaniem posiłku.
— O co w tym chodziło? — zapytała, gdy podeszłam.
— O nic szczególnego. Po prostu kilka pytań o mój… stan — odparłam. Nie chciałam roz
















