Kaelen
Siedziałem przy jej łóżku, słuchając miarowego pikania monitora. Trzymałem jej małą dłoń w swojej. Nie powinienem był jej na to pozwolić. Fenrisowi nic by nie było. Zagoiłby się w dwa dni. Od tamtej pory nie wszedł tutaj do niej, ale też ani na chwilę nie opuścił posterunku przed jej drzwiami.
Wyrżnęliśmy czterech wilków, którzy przetrzymywali dziewczyny jako zakładniczki. Miałem rację – te
















