Biegłem tak szybko, jak mogłem, z powrotem przez las. Przyprowadziliśmy tutaj kilka pojazdów, które zostawiliśmy zaledwie pół mili od współrzędnych. Chciałem jak najszybciej zabrać Elarę w bezpieczne miejsce.
Gdy dotarliśmy do samochodów, Dax wskoczył na miejsce kierowcy. Ja wspiąłem się na tylne siedzenie, tuląc Elarę do siebie. Jej ciało wydawało się lżejsze i była zimna.
Dax ruszył z piskiem op
















