POV Katariny
Ogród został przekształcony w magiczne miejsce. Wśród gałęzi drzew rozwieszono lampiony i świetlne girlandy, rzucające ciepły blask na ludzi pod nimi. W tle grała cicha muzyka, a delikatny powiew wiatru mierzwił moje ciemne włosy, które zostawiłam rozpuszczone. Dokładnie na środku ogrodu znajdował się przestronny parkiet. Otaczały go stoły nakryte szlachetną tkaniną, ozdobione na środ
















