Garrick POV
Ciężar depresji osiadł na mnie po naszym powrocie z Konklawe Prymarchów. Nie mogłem przestać myśleć o mojej żonie, mojej partnerce i mojej Lunie, którą straciłem w ciągu niespełna miesiąca. Wszystko wydawało się nie na swoim miejscu.
– O czym myślisz, Alfo Garricku? – zapytała Zanya, siadając tuż przede mną, między moimi kolanami, i podając mi kieliszek wina. – Proszę, nie dręcz się.
Z
















