Vespera POV
Obudziłam się z Varkasem głęboko we mnie, pchnącym w leniwym tempie, który ssał i lizał mój znak. – Nie potrafię się tobą nasycić, Vespero – rzekł między pchnięciami. – Dojdź dla mnie.
Mimo porannego zaspania moje wnętrze zacisnęło się mocno wokół niego i doszłam cała na jego kutasa, wyciągając z niego każdą kroplę nasienia.
Kiedy braliśmy kąpiel, zapytał: – Gdzie chciałabyś pojechać n
















