POV Katariny
Żołądek ścisnął mi się z niepokoju, gdy Daria niespodziewanie go przytuliła. Alistair zacisnął szczękę i lekko ją od siebie odsunął. Uśmiechnął się sztywno i skinął głową.
— Zjedzmy kolację.
— No dalej, Alistairze — powiedziała Lucilla. — Dlaczego jesteś taki sztywny? Daria wygrała pierwsze zadanie i bierze to, co jej się słusznie należy zgodnie z pewnym porannym żądaniem.
Revena i j
















