POV Vespery
Kiedy Alfa Varkas przyniósł mnie do pokoju, położył mnie na łóżku i usiadł na brzegu, trzymając moją dłoń. Miał na twarzy wyraz dumy. — Za pięć dni będziesz wolna — powiedział, odgarniając mi włosy długimi palcami. — A wtedy kontrakt wejdzie w życie.
Uśmiech wykwitł na moich ustach. — Mam nadzieję, że Wysokie Konklawe wyda wyrok na moją korzyść. Jeśli tego nie zrobią, czeka mnie najgor
















