POV Vespery
Gdy Garrick wyciągał mnie z lochów, powiedziałam: „Chcę iść do biura!”. Katarina i Alistair wciąż tam byli. Kiedy ruszyli za mną, wojownicy Garricka ich zatrzymali i szczerze mówiąc, nie chciałam, żeby za mną szli.
„Dlaczego?” – zapytał, mrużąc oczy.
„Bo są tam Katarina i Beta Alistair. Wrócę z nimi”.
„Nigdzie nie idziesz” – powiedział szorstkim głosem. „Jesteś moją żoną i twoje miejsc
















