Posiedzenie Konklawe (1)
Vespera: Punkt widzenia
Powiedzieć, że byłam podekscytowana, to mało. Przygotowałam się w rekordowe dwadzieścia minut. Spinając włosy frotką, podeszłam do biurka, gdzie leżały wszystkie moje dokumenty. Wszystko było ładnie ułożone w folderze. Moje usta wygięły się w uśmiechu, bo wiedziałam, że to sprawka Alfy Varkasa.
Był na dole, rozmawiając z kilkoma swoimi wilkami, któr
















