POV Vespery
Chciałam mu się oprzeć. Oprzeć potrzebie, która przeze mnie przepływała z powodu jego niestosowności. Oprzeć uczuciu, jakie wywoływały jego palce we mnie, i zdecydowanie oprzeć efektowi, jaki wywierały na mnie jego sprośne słowa.
Przy Garricku nigdy nie byłam tak śmiała. Ale przy Alfie Varkasie nie chodziło o bycie śmiałą. On po prostu robił to, co chciał, a ja bałam się, że to uczyni
















