POV Katariny
Tętno waliło mi chorobliwie szybko. Teraz zrozumiałam, dlaczego Bastian odwiedził mnie wczoraj wieczorem. Nie przyszedł pytać o moje samopoczucie. Był tam po to, by zająć mnie rozmową, podczas gdy wiedźma rzucała zaklęcie na Alistaira. Bastian mnie pilnował. Mój wzrok spoczął na nim i zobaczyłam, że patrzy z rozbawieniem na Alistaira, który siedział teraz na krześle, wyglądając jak uw
















