POV Vespery
Przez długi czas nie odzywałam się w samochodzie, myśląc o Garricku oraz jego ślepej miłości i wsparciu dla Zanyi. Jak mógł nie dostrzegać jej podstępu? Dlaczego za każdym razem, gdy próbowałam otworzyć mu oczy, on wpadał w jeszcze większą irytację?
Westchnęłam, spoglądając przez okno na góry, doliny, sosny i jodły, do których tak bardzo się przywiązałam. Kiedyś biegałam z Garrickiem p
















