POV Vespery
Wyraz twarzy Garricka był taki, jakby zobaczył ducha. Moje usta wygięły się w lekkim uśmiechu.
„Te zdjęcia są sfabrykowane!” – wychrypiał Garrick, wertując je. Axton również był przerażony. Widziałam, że trafiłam w czuły punkt, gdy wydawało się, że przestał oddychać.
„Starszy Krellenie” – powiedziałam. „Jeśli te zdjęcia są sfabrykowane, możecie zlecić ich sprawdzenie swojemu zespołowi
















