POV Katariny
Skoro nie byłam zarejestrowana, byłam pewna, że nie mam pokoju, więc nie wiedziałam, dokąd Alistair mnie prowadzi. Po prostu szłam za nim. Wjechał windą na piąte piętro, gdzie znajdowały się tylko dwa pokoje przypominające apartamenty. Szóste piętro było jak penthouse, choć nie wiem, czy w zamku można to tak nazwać, i wychodziło na pokoje na piątym piętrze.
Alistair zaprowadził mnie d
















