Usta mi się otwierają, ale nie wydobywa się żaden dźwięk. Nienawidzę tego, że moje serce wali tak głośno, że boję się, że wszyscy w domu to słyszą.
– To takie…
– Piękne? – kończy, z tym swoim zadziornym przechyleniem głowy.
Tak. Ale to nie było słowo, którego szukałam. Wykwintne. Zapierające dech w piersiach. Niemożliwie intymne na oczach całej jego rodziny. Właśnie takie jest.
Ale kiwam głową.
Wc
















