Po zaledwie minucie Audrey znów uniosła głowę; po łzach w jej oczach nie było już śladu.
– Lepiej? – zapytał Vance.
Audrey uśmiechnęła się słabo. – Trochę. Wszystko w porządku, panie Hawthorne. Naprawdę, już mi lepiej.
– Audrey, nie wyjdziesz za Adriana – powiedział Vance.
Serce Audrey nagle zamarło.
Oczy Vance'a zwęziły się na moment. – Więc nie jestem już twoim starszym krewnym. Nie musisz mówić














