Jego język wdarł się do środka, ucinając wszystkie jej stłumione okrzyki.
To był głęboki, dominujący pocałunek, niepozostawiający jej najmniejszych szans na opór.
Po raz pierwszy pocałował ją, gdy był odurzony. Stało się to bardzo nagle i kompletnie ją to zaskoczyło.
Drugi raz zdarzyło się to przed ołtarzem, gdzie jego usta ledwie musnęły jej wargi, zanim się odsunął.
Teraz temperatura w pokoju gw














