Audrey zawsze robiła się nieco nerwowa, gdy była z Vance'em sam na sam. Powiedziała po prostu: „Wujku Vance, zamów, co tylko zechcesz”.
Vance jedynie uniósł brew i przywołał kelnera, by złożyć zamówienie.
Zamawiał z taką wprawą, jakby robił to już setki razy wcześniej, wybierając wszystkie ulubione potrawy Audrey.
„Obejdźmy się dzisiaj łagodnie, wybierzmy coś lekkiego i łatwostrawnego. To są ich p














