Kiedy Robert wrócił do willi, zastał przy głównym wejściu kompletny chaos.
Helena i Sienna stały tam z zaczerwienionymi oczami, a ich twarze wykrzywiał gniew.
Sienna natychmiast dostrzegła Roberta. – Tato, musisz coś zrobić z Audrey. Jak mogła mnie tak potraktować? Jak mogła tak potraktować mamę?
Robert początkowo był zszokowany, ale potem zaczął narastać w nim gniew.
Złagodził głos, żeby je pocie














