Felicity czuła lekką niechęć do zakłócania prywatnego czasu pary, ale lokaj Alfred ją zauważył.
– Witam panienko Hawthorne – przywitał się Alfred.
Audrey jako pierwsza odwróciła się w jej stronę, chwytając żartobliwe spojrzenie w oczach Felicity.
– Cześć Felicity, dotarłaś – powiedziała Audrey.
Felicity rzekła żartobliwie: – Gdybym się nie pojawiła, wy dwoje pewnie jutro wyruszylibyście już w podr














