Felicity wybuchnęła śmiechem, nawet nie próbując go powstrzymywać.
Zaśmiała się: – Widzisz, Owen? Teraz już wiesz, jaki wujek Vance jest naprawdę.
Twarz Owena spochmurniała, i zazgrzytał tylnymi zębami tak mocno, że mogła to usłyszeć. – Złotko, zapominasz, kto płaci za ten posiłek.
Felicity szybko wykonała gest zamykania ust na suwak.
Wiedziała, kiedy zrezygnować, póki miała przewagę.
Ale potem ze














