To się właśnie wydarzyło.
Szlag by to. Co ja do cholery robię? Właśnie zrezygnowałam ze wszystkiego, na co tak ciężko pracowałam, i nawet nie potrafię tego żałować. Jestem więcej niż wściekła i zraniona. Coś musi być nie tak z moim głupim mózgiem. Nie jestem tutaj jedyną winną. Xo zachowywała się, jakbym była jej własnością, i rozumiem, że jest zdenerwowana z powodu jakiegoś watahowego gówna, ale
















