Stoję przed lustrem. Czuję się, jakbym znów była nastolatką i jakby to był wieczór balu maturalnego. Chociaż siedemnastoletnia ja nie uwierzyłaby, że dorośnie i zaprojektuje idealną sukienkę na randkę naszych marzeń.
Oszczędzałam tę sukienkę od zawsze. Nigdy nie wydostała się z pudełka "na drugą randkę", i chociaż to jest nasza pierwsza, nie mogłam się powstrzymać przed jej przymierzeniem. Widząc
















