Knightly
- Wiemy, czy jest sam? - pyta nagle Phoebe.
- Są z nim w domu jeszcze dwie inne osoby. Myślę, że to moi dwaj młodsi bracia. Ale cała posesja jest otoczona.
- To duża posesja - w końcu na mnie patrzy.
- Kwestia sporna - śmieję się.
- Och, więc potrafisz być snobem - wzdycha.
Coś pomiędzy ulgą a wyczerpaniem. Mój mały człowiek ma czarne poczucie humoru, co pozwala jej zachować równowagę. M
















