Knightly
Radość na ich twarzach, kiedy mnie widzą, jest niczym w porównaniu z ekscytacją, z jaką krzyknęli, gdy Phoebe wyszła zza moich pleców. Phoebe pada na kolana zaledwie sekundy przed tym, jak Ayrie wpada prosto w nią. Uśmiech Aizena łączy się z ulgą. Cierpliwie czeka, aż Ayrie przestanie płakać, zanim wciska się między nie.
– Miałeś rację, tatusiu. – Ayrie podbiega do mnie i odrywa się od zi
















