Tęsknię za nią. Tak dobrze gotuje. Ty też za nią nie tęsknisz?
Brian zmrużył oczy i nagle się do niej odwrócił. – Louise, nie musisz mi przynosić lunchu. Nie chcę cię widzieć tak zmęczonej.
– Po prostu chcę sama dla ciebie gotować. To mnie uszczęśliwia.
Brian ujął jej palce i powiedział czule: – Twoje ręce nie są do prac domowych. Po prostu baw się dobrze i odpoczywaj w domu. Mam popołudniu spotka
















