Louise sprawdziła swój wygląd w lustrze, po czym zerknęła na plecy. Odetchnęła z ulgą, nie widząc krwi. "W porządku, nie krwawię" - powiedziała cicho.
Brian, wyglądając ponuro, był zły na Grace. "Nawet z taką drobnostką nie potrafisz sobie poradzić. Do czego innego się nadasz?" - powiedział gniewnie.
"Brian, powiedziałam, że wszystko w porządku, proszę, wyjdź!" Louise wypchnęła go z garderoby.
"Dz
















