Tania poszła do ratusza, by zadowolić dziadka, i poślubiła nieznajomego, z którym została zaręczona. Nigdy nie dowiedziała się, kim był pan R. H., który w jednej chwili stał się jej mężem. Po podpisaniu dokumentów ślubnych Tania pospieszyła na lotnisko, by zdążyć na lot do Mediolanu. Nie miała czasu na spotkanie z panem R. H., ponieważ jej pokaz mody był o wiele ważniejszy niż pogawędki z mężem, którego nigdy nie chciała. Trzy lata później Tania nadal była żoną pana R. H., którego nigdy nie spotkała, a on ani razu się z nią nie skontaktował. Tanii to nie obchodziło. Była zbyt zajęta karierą profesjonalnej supermodelki. Jej życie było idealne: wspaniała kariera, olśniewający luksus, który ją otaczał, i chłopak, który bardzo ją kochał. Pewnej nocy odebrała telefon od mężczyzny, który twierdził, że jest jej mężem i lekarzem, który leczył chorobę serca jej dziadka. Pan R. H., który okazał się Rennerem Hoyltem, poprosił Tanię o powrót do Chicago, ponieważ stan jej dziadka jest krytyczny i może długo nie pożyć. Tanię prześladowała nerwowość, ponieważ miała po raz pierwszy spotkać męża, którego odrzuciła. I jak zareaguje mężczyzna, gdy dowie się, że powrót Tanii do Chicago nie jest tylko po to, by zobaczyć chorego dziadka, ale także po to, by rozwieść się z mężem, którego nie dotknęła przez trzy lata?

Pierwszy Rozdział

Elektryczna muzyka dudniła głośno w całej sali balowej. Kolorowe światła, oślepiające oczy, rozbłyskały po obu stronach sceny, gdzie piękne kobiety w barwnych sukniach wirowały na wybiegu, prezentując jesienne kreacje francuskiego projektanta. Jedną z tych kobiet była Tania. Tej nocy była główną modelką na pokazie mody. W długiej, fuksjowej sukni, spływającej aż do podłogi, z kryształkami Swarovskiego zdobiącymi każdy skomplikowany detal na jej piersiach, Tania wyglądała oszałamiająco i lśniła niczym gwiazda. Projektant szedł obok niej i z dumą przedstawiał Tanię wszystkim obecnym tej nocy. Tania była tak szczęśliwa, że tam jest, że jest częścią świata pełnego błyszczących świateł i drogich sukienek. Cały jej ciężki trud w końcu się opłacił. Jej wzrok przemierzał całą salę. Widziała wszystkich ze swojego miejsca, a wszyscy widzieli ją z ich miejsc. Była w centrum uwagi. Tania była z siebie bardzo dumna. Udało jej się pójść w ślady kariery jej zmarłej matki i zostać supermodelką. – To było niesamowite. Lśnisz jak gwiazda, Tania! – Crystal Hayes, jej przyjaciółka i asystentka, paplała podekscytowana, trzymając kieliszek szampana. Pokaz mody skończył się około godziny temu. Były na After Party, jadły kolację i bawiły się z gośćmi VIP. Modelki zazwyczaj wdawały się w pogawędki z bogatymi mężczyznami, aby zwrócić na siebie ich uwagę i zostać ich kochankami. Albo po prostu spędzić z nimi jedną noc. – Dzięki, Hayes. Nie byłabym w tym miejscu bez ciebie. – Tania spokojnie sączyła wino. Przebrała się w czarną mini sukienkę z głębokim dekoltem, który naprawdę eksponował jej krągłości. Ale to był część jej uroku. Tania zdała sobie sprawę ze swojego potencjału, gdy miała piętnaście lat. Zwykła być w centrum uwagi w szkole ze względu na swoje krągłości i piękną twarz. Wykorzystywała wszystkie swoje atuty, aby wesprzeć swoją karierę supermodelki. Ale nigdy nie robiła nic więcej. – Nie. Naprawdę ciężko pracowałaś przez ostatnie trzy lata. Twoja kariera nabiera bardzo szybkiego tempa. Od zera do bohatera. Na zdrowie. – Crystal stuknęła się kieliszkiem z Tanią, zanim wypiła dużą ilość szampana. Następnie szturchnęła ramię Tani i wskazała na mężczyznę o miedzianych włosach, który szedł w jej stronę. – Luke idzie w tę stronę. Boże, był taki seksowny dzisiaj wieczorem. Byłabyś przeklęta, gdybyś przegapiła takiego smakowitego mężczyznę. – – Jestem mężatką, Hayes. Pamiętasz o tym. – – Tss, nie spodziewałam się, że nadal będziesz pamiętać o swoim mężu po tym, jak nie widziałaś go od trzech lat. Zastanawiam się, czy ten mężczyzna w ogóle pamięta, że jesteś jego żoną? – – Ja też się zastanawiam. Trzy lata bez wiadomości i bez telefonu od niego. Myślałam, że zadzwoni do mnie i powie, hej, jestem twoim mężem, jesteśmy małżeństwem. Ale zaskakująco, nie zrobił tego. Dziadek też nigdy nie wspomniał nic o tym mężczyźnie przez telefon. Dziadek wydaje się całkiem zadowolony, że wyszłam za tego mężczyznę. – – Czy twój dziadek wie, że przez cały ten czas nigdy nie miałaś kontaktu z tym tajemniczym mężczyzną? To znaczy, czy twój dziadek wie, że gospodarstwo domowe jego wnuczki nie ma się dobrze? – – Tss, wszystko z nami w porządku. Widzisz, nie niszczymy się nawzajem i nie pozywamy się nawzajem. Dla mnie to aż nadto. – – Mimo to jesteś związana z tym mężczyzną. Nie możesz poślubić innego mężczyzny, jeśli nadal jesteś jego żoną. Nie możesz umawiać się na randki z seksownym Luke'em, gdy ten tajemniczy mężczyzna nadal jest twoim mężem. – Tania zamilkła na chwilę. Luke zbliżał się do jej stolika. Crystal miała rację. Luke zmierzał w jej stronę i Luke celował w nią. To nie tak, że Tania nie czuła dreszczyku emocji, wiedząc, że mężczyzna tak bogaty i przystojny jak Luke jej pragnie, ale po prostu nie chciała zrujnować swojej wspaniałej kariery. Musiała skupić się na uzyskaniu stabilnej pozycji, zanim pomyśli o randkach, zaręczynach i ślubie. Prawdziwym ślubie, a nie ślubie w pośpiechu z powodu żądań dziadka. – Co myślisz, gdybym rozwiodła się z mężem? – – Wow, to na pewno będzie bardzo bolesne dla twojego męża. Trzy lata i nagle się z nim rozwodzisz. – – Ale nigdy się nie skrzyżowaliśmy i nigdy się nie dotknęliśmy. Kto wie, co on robił przez ostatnie trzy lata? Prawdopodobnie ma dziewczynę lub narzeczoną, którą chce poślubić, ale przeszkadza mu w tym nasz stan cywilny. – – Wow, to proste. Za bardzo wybiegasz w przyszłość. Myślę, że gdyby twój mąż naprawdę miał narzeczoną, którą zamierzał poślubić, skontaktowałby się z tobą, aby porozmawiać o rozwodzie. Ale tego nie zrobił. – – Może po prostu nie chce zawieść dziadka. Tak jak ja, na pewno szanuje dziadka, bo inaczej nie zgodziłby się na prośbę dziadka o poślubienie mnie, gdyby nie szanował mojego dziadka. – – A może po prostu lituje się nad twoim dziadkiem. Bez urazy – Crystal powiedziała szybko, zanim Tania zdążyła się pokłócić. – Wszyscy wiemy, w jakim złym stanie jest twój dziadek. – – Tak, też o tym myślałam. Dzięki za wyjęcie mi tego z głowy. Teraz już nie czuję się obciążona. Czas, żebym przyznała, że dziadek jest stary i nie jest już tak sprawny jak kiedyś. Przez cały ten czas okłamywałam tylko siebie, bo bardzo bałam się stracić dziadka. Jest jedyną rodziną, jaką mam. – – Już nie. Teraz masz tego tajemniczego mężczyznę jako swoją rodzinę. Jest twoim mężem. – Tania zmarszczyła brwi, wypijając całe wino, które jeszcze zostało w jej kieliszku. – Ale zaczynam myśleć o rozważeniu twojego pomysłu. – – Którego? Umawiać się z Luke'em czy rozwieść się z mężem? – – O obu. Czas, żebym otworzyła swoje serce dla kogoś. – – Cześć. Moja wspaniała damo. – Właśnie wtedy przyszedł Luke i ją pozdrowił. Luke wziął dłoń Tani i pocałował ją delikatnie w wierzch dłoni jak dżentelmen. – Mogę prosić do tańca? – – Tak, oczywiście. – – W razie potrzeby zaciągnij ją do swojego łóżka, Luke – krzyknęła Crystal swoim wielkim głosem. – – Hayes! – Tania spojrzała z irytacją na swoją najlepszą przyjaciółkę, zanim spojrzała przepraszająco na Luke'a. – Nie słuchaj jej wielkiego głosu. Myślę, że zaczyna się upijać. – – W porządku. Trudno oderwać wzrok od kobiety tak pięknej jak ty, Tania – palce Luke'a wyciągnęły się i delikatnie pogładziły zarumieniony policzek Tani. – Zobaczymy, czy będzie szansa zabrać cię do mojego łóżka po tańcu? – – Zobaczymy – Tania uśmiechnęła się do Luke'a. Obejrzała się krótko, aby pomachać do Crystal. Luke delikatnie objął ją w talii, prowadząc na środek sali balowej. Tania rozkoszowała się zazdrosnymi spojrzeniami, które kierowała do niej każda kobieta. Nie mogła zaprzeczyć, że była dumna z tego, co miała w tamtym momencie. Wspaniała kariera, piękne ciało i obietnica kuszącej przyszłości. – Jesteś bardzo piękna dzisiaj wieczorem, Tania. – Twarz Luke'a wypełniła cały jej widok. To była przyszłość, którą widziała Tania. Mężczyzna tak przystojny i solidny jak Luke był tym, czego szukała przez cały ten czas. – Dzięki. Mam nadzieję, że zrobiłam na tobie wystarczające wrażenie dzisiaj wieczorem. – – Wywróciłaś cały mój świat do góry nogami od pierwszego razu, kiedy zobaczyłem cię rok temu w Las Vegas. – – To... Tak, co za niesamowita noc. – Luke przysunął talię Tani bliżej siebie. Jego dłonie delikatnie pieściły nagie plecy Tani, rozpieszczając ją każdym swoim dotykiem. Tańczyli do melodyjnej i spokojnej muzyki klasycznej. Ich oczy spotkały się ze sobą. Z tak bliskiej odległości Tania z trudem mogła znaleźć najmniejszą wadę u Luke'a. Przystojna twarz, olśniewający uśmiech i osobowość ciepła jak poranne słońce. Tania przyznała, że topi się, gdy jest w pobliżu Luke'a. – Podziwiam cię od roku, Tania. Zawsze zwracam na ciebie uwagę i uczestniczę w każdym twoim pokazie mody. – – Naprawdę to doceniam. Bardzo dziękuję. – – Chcę więcej niż tylko być doceniany. – Tania uniosła brew. To nie tak, że nie mogła wyłapać sygnałów w słowach Luke'a, ale po prostu chciała jasności, która dałaby jej pewność w wyborze Luke'a. – Chcę ciebie. Całą ciebie. – Luke obrócił Tanię, gdy tempo piosenki zmieniło się na nieco szybsze. Następnie pociągnął Tanię do siebie, aż ich ciała się zderzyły. Luke mocno przytulił Tanię do swojej piersi i wyszeptał cicho jej do ucha. – Bądź moją kobietą, Tania. Kocham cię. – Słowa Luke'a pozostawiły po sobie tylko szok. Tania była oszołomiona. Nigdy nie słyszała, żeby mężczyzna wyrażał jej miłość tak romantycznie. Nawet jej mąż. – Kochanie, odpowiedz mi – Luke delikatnie uniósł podbródek Tani. – Luke... Ja... – Tania przypadkowo spojrzała na Crystal, która machała do niej, trzymając swój telefon komórkowy. Crystal machnęła do niej jeszcze raz i wymamrotała coś w rodzaju zadzwoń i pilne. – Co? – – Przepraszam, muszę iść. Crystal mnie woła. – – A twoja odpowiedź? – – Odpowiem, jak zobaczę się z Crystal. – Tania pospiesznie skierowała się w stronę Crystal. Zaczęła panikować, ponieważ Crystal nigdy jej nie przerywała, gdy była z mężczyzną. Ich wieloletnia przyjaźń sprawiła, że Crystal naprawdę znała ją od podszewki. Wcześniej uzgodniły, że Crystal powinna przerywać Tani tylko wtedy, gdy naprawdę ma coś ważnego, związanego z jej dziadkiem. – Co się stało? – – Uff, dzięki Bogu, zobaczyłaś, jak do ciebie macham. Byłam już prawie sfrustrowana, próbując zwrócić na ciebie uwagę. – – Powiedz mi, co się stało, Hayes. Martwisz mnie. Czy to chodzi o mojego dziadka? – – Nie jestem pewna. – Crystal wepchnęła biały telefon komórkowy w stronę Tani. – Ktoś chce z tobą porozmawiać. – Tania zmarszczyła brwi, czytając serię nieznanych numerów na ekranie swojego telefonu komórkowego. To był jej osobisty telefon komórkowy. Miała dwa różne telefony komórkowe do spraw osobistych i zawodowych. Do tej pory udostępniała swój osobisty numer tylko osobom, które były jej naprawdę bliskie, i zachowywała tylko numery osób, które uważała za ważne. – Nie ma go na mojej liście kontaktów. Nie muszę odbierać telefonu. – – Ten mężczyzna nalega na rozmowę z tobą. Powiedziałam mu, że jesteś z facetem i jesteś niedostępna. Poprosił mnie, żebym ci to przekazała, i zadzwoni ponownie. Powiedział, że chodzi o twojego dziadka. – Tania miała nadzieję, że to nie tylko żart. Natychmiast wycofała się w cichy kąt sali balowej, zanim odebrała telefon. – Tania Houston. Kto mówi? – – Kto twoim zdaniem zadzwoniłby do ciebie, żeby porozmawiać o stanie twojego dziadka? – – Kim jesteś? Skąd masz mój numer? I mam już kogoś, komu naprawdę ufam, że zaopiekuje się moim dziadkiem. Więc, chyba że jesteś lekarzem, który leczy mojego dziadka, nie chcę z tobą rozmawiać. – – Nie jestem żartownisiem. – – Więc skąd masz mój prywatny numer? – – Od ciebie. – – Niemożliwe. Nie udostępniam mojego numeru bezmyślnie. Kim jesteś? – – Okazuje się, że udostępniasz swój numer bezmyślnie. – – I powiedz mi, kim naprawdę jesteś. Mam teraz ważne rzeczy do zrobienia, a ty po prostu marnujesz mój czas. – – Okej, pani zajęta. Jestem doktor Renner Hoylt. Twój mąż. Wracaj dziś wieczorem do Chicago, ponieważ twój dziadek jest w stanie krytycznym. Prawdopodobnie nie pożyje długo. – Uścisk Tani na telefonie komórkowym osłabł. Telefon komórkowy ześlizgnął się ciężko po podłodze, a głęboki, ochrypły głos Rennera Hoylta wzywał jej imię. Tania nie wiedziała, co ją wtedy zszokowało. Wiadomość o jej dziadku, który był w stanie krytycznym, czy to dlatego, że w końcu usłyszała głos swojego męża po trzech latach życia bez wiedzy o swoim własnym mężu?

Odkryj więcej niesamowitych treści