[Z perspektywy Genevieve]
On stoi!
Czułam na sobie ciężar wzroku posyłanego z drugiego końca pokoju przez piorunującego mnie Arthura, ale moje oczy wciąż były przyklejone do pozycji, w jakiej znajdowało się jego ciało.
Niedbale rozejrzałam się po pokoju, z nadzieją na znalezienie wyjaśnienia dla pytań, które piętrzyły się w mojej głowie.
Jakim, u diabła, cudem był w stanie dostać się do łóżka be
















