[Perspektywa Genevieve]
Choć nie mogłam go w pełni dostrzec, wiedziałam, że Arthur siedzi nie dalej niż stopę ode mnie. Dosłownie czułam ciepło jego oddechu na policzku, kiedy mówił.
– Nie pozwolę, byś dalej coś przede mną ukrywała – powiedział.
– Arthur – syknęłam. – To nie jest... To nie jest takie proste.
– Celowo zatajasz informacje, które mogą być kluczowe dla całej tej sytuacji. Co powiesz n
















