[Punkt widzenia Genevieve]
– Chodź i zrób mi masaż.
Przygryzłam wnętrze policzka, by zapobiec opadnięciu szczęki. Nie miałam pojęcia, gdzie wolno mi było patrzeć. Z każdą chwilą spędzoną w drzwiach łazienki moje policzki płonęły coraz głębszym szkarłatem.
Arthur był kompletnie i absolutnie nagi, a ja nie miałam pojęcia, na czym powinnam skupić wzrok. Wpatrywanie się w kogoś w tak kompromitującej s
















