[Perspektywa Genevieve]
Zdecydowałam się na prostą, jasnoniebieską sukienkę sięgającą tuż za kolana i zrezygnowałam z wszelkich form obcasów. Poza moim pierścionkiem dobrałam parę srebrnych kolczyków kółek i prosty, srebrny łańcuszek, żeby spiąć to w jedną całość.
W przeciwieństwie do reszty domowników, którzy właśnie robili wielkie halo z niespodziewanego zjawienia się brata Arthura, postanowiła
















