[Perspektywa Genevieve]
Och... Cóż, to z pewnością bardzo szybko otrzeźwiło mnie pod względem emocjonalnym.
Przez chwilę patrzyłam na Arthura pustym wzrokiem, zastanawiając się, dlaczego, na litość boską, miałby chcieć słuchać o tym, co działo się w moim dzieciństwie. Nie było tam zbyt wielu dobrych chwil, o których można by opowiadać.
Skorciłam się w myślach za błąd, jakim było przyznanie się wsz
















