[Perspektywa trzecioosobowa]
Nie powinienem był pozwolić jej odejść... Dlaczego do cholery pozwoliłem jej odejść?
Julian stał jak wryty dokładnie w tym samym miejscu, obserwując, jak Genevieve odchodzi w stronę parkingu. Wszystko w Genevieve było dla niego absolutnie urzekające i fascynujące. Studiował każdy jej detal, gdy szła. Od tego, jak słońce przenikało przez jej włosy, aż po to, jak jej bio
















