[Z perspektywy narratora trzecioosobowego]
Gdzie, do cholery, ona teraz była?
Gdy Arthur skończył myć się w łazience, wyszedł z niej, stanowczo zakładając, że znajdzie Genevieve w łóżku z jedną z książek na kolanach. Ale nigdzie jej nie było.
Alfa nie potrafił pojąć, dlaczego Genevieve miałaby gdzieś wychodzić, być może wałęsać się po korytarzach, skoro wiedział, jak bardzo ceniła swój wieczorny
















