[Punkt widzenia Genevieve]
Naprawdę miałam nadzieję, że wizyta na targu pozwoli mi pozbyć się części stresu. W końcu byłam w moim szczęśliwym miejscu.
Niestety, przez te wszystkie sprawy, które omówiłyśmy z Margaret, ostatecznie wpadłam w nieprzerwany ciąg myśli, który skierował mnie na niezwykle zawiłe tory.
Nie miałam pojęcia, jak długo spacerowałam – wiedziałam tylko, że prawdopodobnie okrążyła
















