[Z perspektywy Genevieve]
Zgodziłam się na układ Arthura.
Choć niewiele brakowało, a bym tego nie zrobiła.
Wiedziałam, że przez ostatnich kilkanaście dni rygorystycznie pracowaliśmy nad moimi lekcjami etykiety i zapewnieniem mojego sukcesu, gdy nadejdzie odpowiedni moment. Ale tak naprawdę nie sądziłam, że taki czas nadejdzie aż tak szybko!
Na samą myśl o tym, że będę obnoszona po kolejnej sali
















