[Z perspektywy trzecioosobowej]
Arthur wiedział, że odziedziczył po babce to mordercze spojrzenie. Było to spojrzenie, które można by opatentować, bo gdy poszło w ruch, wszyscy w najbliższym otoczeniu wiedzieli, że w powietrzu wisi prawdziwa katastrofa.
Niezbyt często Arthur znajdował się po stronie odbierającej takie spojrzenie; jednakże miał całkiem dobre przeczucie, że za chwilę się dowie, dla
















