[Z perspektywy trzeciej osoby]
Cóż, nie było to najlepsze zgromadzenie Lun, ale z pewnością było niezapomniane.
Atmosfera drastycznie się zmieniła, kiedy pojawił się Arthur, by odeskortować Genevieve i Margaret do domu. Do tego czasu nastał wczesny wieczór i wielu innych uczestników również zaczęło kierować się do domów.
Eleanor wciąż w milczeniu kipiała ze złości z powodu zawstydzającego incyden
















