[Z perspektywy Genevieve]
Byłam przekonana, że od kiedy pokonałam moją chorobę, w jakiś sposób obudziłam się w śnie. Błogim, niewiarygodnie słodkim śnie.
W mojej głowie wciąż wirowały niezliczone myśli, nie wiedziałam, na czym się wyłącznie skupić. Fakt, że Penelope była naprawdę tą, która odpowiadała za zmanipulowanie mieszanki herbacianej. Ciężko mi było uporządkować swoje emocje, odkąd Arthur i
















