RONAN
Dzisiejszy dzień był najważniejszym w naszym świecie. I nie zamierzałem go przegapić.
Wszedłem do Cytadeli Onyksu i zgodnie z oczekiwaniami zastałem tam zgromadzonych Alfów, przewodniczącego i innych przedstawicieli. Wszystko było dopinane na ostatni guzik, a oni na mój widok przeżyli niemały szok. Tego również się spodziewałem.
– Alfo Ronanie. Co tu robisz? – zapytał jeden z prze










