POV: MAEVE
Moje dłonie zacisnęły się na skórzanej kierownicy tak zaciekle, że knykcie zbielały mi całkowicie, a gruby materiał zaskrzypiał pod moim brutalnym uściskiem. W gardle nagle zaschło mi jak pieprz. Wpatrywałam się przez przednią szybę, absolutnie niezdolna do oderwania wzroku od bolesnej sceny, która rozgrywała się przy wejściu do szpitala.
Co on tu z nią robił?
Z wielkich, przesuwnych dr












