MAEVE
A ja myślałam, że ten dzień nie może być już dla mnie gorszy.
Nerwowo skubałam materiał swojej koszuli, próbując wyczarować w głowie najlepsze z możliwych kłamstw. Miałam już z Ronanem wystarczająco dużo problemów, by dokładać do tego kolejny.
– Zechcesz to wyjaśnić? – Jego głos był lodowaty.
Dobry Boże, był wściekły jak diabli.
Moje wargi poruszyły się, ale nie wydobyły z siebie żad










