MAEVE
Moja szczęka dosłownie uderzyła o podłogę z bezbrzeżnego zaskoczenia.
Nie mogłam oderwać wzroku od Ronana. Co w imię Księżyca tu się wyrabia?
Absolutnie nie takiej reakcji się po nim spodziewałam. Myślałam, że zacznie mnie wyzywać i obrzuci najgorszymi obelgami. Ale on znosił to znacznie, znacznie lepiej, niż mogłabym przypuszczać!
– Co? – Głos Cormaca zabrzmiał niczym wstrząśnięty
















