MAEVE
Zawahałam się przez moment, próbując wymyślić najlepszy sposób na to, jak poradzić sobie z jego nastrojem.
„Dzwoniłem od cholery wie jakiego czasu! Nie oddzwoniłaś na żaden mój telefon! Kurewsko się martwiłem, a przez ten cały czas ty byłaś z nim?! Mówisz poważnie?”
Zerknęłam na samochód za mną. Alpha Maddox wciąż tam był. Jego szyba nie była przyciemniana, więc mogliśmy go zobaczyć










