MAEVE
Dobra... dlaczego dla dzieci był uroczy, a dla mnie nie?
Poprawiając pasek torby na ramieniu, poszłam za nim.
Wnętrze było piękniejsze, niż sobie wyobrażałam, utrzymane w czarnej tonacji.
Nie chciałam nawet myśleć o tym, ile pieniędzy musiano włożyć w to miejsce.
Szłam dalej za Ronanem, aż dotarliśmy do gabinetu. Och. A więc tutaj też miał domowe biuro.
– Co ty tu robisz? – Jego










