POV: MAEVE
Obudziłam się następnego ranka, czując się lżej niż przez całe ostatnie lata. Duszący ciężar, który zazwyczaj zgniatał moją klatkę piersiową, całkowicie zniknął. Gdy światło słoneczne wlewało się przez okno sypialni, leżałam wpatrując się w sufit, w myślach mapując precyzyjne, wspaniałe szczegóły mojej trwałej ucieczki.
Desperacka próba mojego ojca połączenia naszej rodziny unią z watah










